WP Ważny temat Partner wydania
WP Ważny temat Partner wydania Jurassic World Dominion

Jak rozpoznać dinozaura?

Partner wydania Jurassic World Dominion
Wydaje się, że rozpoznanie dinozaura nie powinno być trudne. T-Rex to ten z krótkimi przednimi łapami i paszczą pełną ostrych zębów, triceratops ma dwa rogi na głowie i kołnierz, a stagozaur – kostne płyty na grzbiecie. Do tego dinozaury po gadziemu wykluwają się z jaj i osiągają ogromne rozmiary (choć prawdopodobnie żyły też mniejsze gatunki). Okazuje się jednak, że to, co możemy brać za dinozaura, niekoniecznie nim jest! W kulturze i w naturze występuje tak wiele dinozauropodobnych stworzeń, że łatwo o zawrót głowy. Jak więc rozpoznać dinozaura?

Mało kto wie też, że niektóre dinozaury przetrwały do dziś i można zobaczyć je nie tylko w takich filmach jak "Jurassic World"! Warto więc wiedzieć, po czym poznać dinozaura, gdy staniemy z nim oko w oko.

Ziejące ogniem smoki, kaiju i inne potwory

Mimo że ludzie tak naprawdę nigdy nie spotkali się z żywymi dinozaurami, to praktycznie w każdej kulturze pojawiają się stworzenia, które do złudzenia przypominają te prehistoryczne gady. Już setki lat temu pokryte łuskami, niebezpieczne potwory rozbudzały wyobraźnię! Czy jednak na pewno były to dinozaury?

Chyba każdy w naszym kraju słyszał o Smoku Wawelskim i nikt nie ma wątpliwości, że żył on naprawdę. W końcu pod Wawelem znajduje się jego jama, a przed zamkiem umieszczono ziejącą ogniem podobiznę wielkiego gada. Znanych smoków jest więcej: Szczerbatek z popularnej kreskówki, Drogon, Viserion, Rhaegal posłuszne przedstawicielce literacko-filmowego rodu Targaryenów, smoczyca wdająca się w romans z pewnym gadatliwym osłem czy złoty smok z naszej rodzimej sagi fantasy... Wszystkie są podobne do dinozaurów: ogromne, niebezpieczne, gadzie. Jest tylko jeden problem: chyba nikt nie słyszał o dinozaurach, które zieją ogniem.

Nie można zapominać też o kaiju, czyli wywodzących się z kultury japońskiej złowieszczych bestiach o bliżej nieokreślonym pochodzeniu. Pamiętacie ogromną morską jaszczurkę, pochodzącą z czasów prehistorycznych i zmutowaną przez kontakt z promieniowaniem radioaktywnym? Tak, ona faktycznie jest dinozaurem z gatunku godzillozaurów. Gad przeżył wielkie wymieranie, a teraz budzi się z bardzo długiego snu. Tylko że… nikt z paleontologów i innych badaczy zajmujących się dinozaurami nie słyszał o godzillozaurach...

Przykro więc nam to mówić, ale dinozaury żyły naprawdę (istnieją na to twarde dowody!), a smoki i inne gadzie potwory pojawiają się tylko w bajkach, legendach, filmach i książkach.

Jaszczurka czy dinozaur? Co dzisiejsze gady mają wspólnego z dinozaurami

Mogłoby wydawać się, że żyjące dziś jaszczurki czy krokodyle to takie współczesne dinozaury. Nawet nazwa dinozaur to sugeruje, pochodzi bowiem z połączenia dwóch słów z antycznej greki – deinos(straszny) i sauros(jaszczur). Faktycznie, wiele się zgadza. Dinozaury, tak jak współczesne gady, wykluwały się z jaj o twardej skorupie, a ich skóra była naga i pomarszczona lub pokryta łuskami. Miały też ostre zęby, zwinne ogony i budzące grozę pazury.

Owszem – dinozaury są zaliczane do gadów. Okazuje się jednak, że dzisiejsze krokodyle, żółwie i jaszczurki niekoniecznie są potomkami velociraptorów czy diplodoków. Wystarczy przyjrzeć się bliżej, by zauważyć, że nogi dinozaurów różnią się od kończyn znanych nam dziś gadów – nie są bowiem rozstawione na boki, lecz znajdują się niemal prostopadle pod tułowiem. Oznacza to, że dinozaury mogły być dobrymi biegaczami. Nie można tego powiedzieć o żółwiu czy aligatorze... Istnieje też teoria, że w odróżnieniu od znanych nam dziś gadów dinozaury były... ciepłokrwiste.

Co więcej, nie wszystkie prehistoryczne jaszczury były dinozaurami! Miliony lat temu po ziemi chodziły również inne gatunki gadów. Niektóre z nich żyły w wodzie, inne latały. Nie były jednak dinozaurami. Naukowcy twierdzą, że do tej grupy można zaliczyć jedynie stworzenia, żyjące na lądzie.

Ptaki, czyli dinozaury żyją obok nas

Czy zatem dziś można jeszcze zobaczyć prawdziwego, żywego dinozaura? Tak! Wystarczy przejść się na spacer lub... odwiedzić kurnik. Naukowcy są bowiem pewni, że dzisiejsze ptaki mają bardzo wiele wspólnego z dinozaurami, które żyły miliony lat temu. T-Rex jest więc bliżej spokrewniony z kurczakiem niż z krokodylem.

Ptaki są wprawdzie dużo mniejsze i z reguły prezentują się mniej groźnie (choć kto raz widział polującego jastrzębia, może mieć tu inne zdanie...), ale nie ma wątpliwości, że to dalecy krewni sprytnych velociraptorów. Wywodzą się z tej samej linii ewolucyjnej, co dinozaury.

Naukowcy przytaczają takie mądrze brzmiące dowody, jak otwór w panewce stawu biodrowego, worki powietrzne w ciele, trójpalczaste stopy czy esowaty kształt szyi. Nie można również zapominać o odnalezionych skamieniałościach, które zawierały dobrze zachowane pióra! Istnieje też teoria, że niektóre dinozaury wysiadywały swoje jaja w gniazdach, zupełnie jak gołębie, wrony, sójki i inne ptaki.

Prawda jest jednak taka, że wystarczy bliżej przyjrzeć się ptakom żyjącym tuż obok nas: kurze, która nie ma sobie równych w wydziobywaniu ziarna, twardogłowemu dzięciołowi wytrwale uderzającemu dziobem w drzewo, mewie kradnącej frytki turystom spacerującym po nadmorskim deptaku czy wróblom toczącym bój o okruszki. Przecież to są wytrawni łowcy! Sprytni, zwinni, doskonale przystosowani... Tylko niepozorne rozmiary powstrzymują ptaki przed byciem największymi drapieżnikami na ziemi! My jednak nie damy się tak łatwo oszukać i zawsze, patrząc na gołębia czy wronę, będziemy pamiętać, że tak naprawdę mamy przed sobą najprawdziwszego dinozaura.

Jurassic World Dominion. W kinach od 10 czerwca.